FARMACEUTA

PO GODZINACH
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia
REKLAMA
REKLAMA

Pigulorz też kóhoż – przepis na zupę mocy, czyli najlepszy rosół

Zachęcam do nastawienia wywaru w sobotę około południa, by rosołek mógł pyrkać na wolnym „gazie” przez mniej więcej 3-4 h, oczywiście im dłużej tym będzie lepszy!

Osobiście jestem wielkim fanem tej zupy, gotuje ją ciągle od 3 lat co 3-4 dni także spróbujcie a nie pożałujecie! Ostrzegam, że ugotować dobry rosół to nie lada sztuka 😊

REKLAMA

SKŁADNIKI:

  • 500-700 g mięsa z kaczki lub kury/ może być porcja rosołowa lub nogi/ udka z indyka/ udka z kurczaka
  • 250-400 g mięsa wołowego/ może być szponder, mostek, antrykot lub łata wołowa
  • 200-400 g marchewek (2 duże- 3 średnie)
  • 100 g korzenia pietruszki
  • 150-200 g korzenia selera (1/4 część dużego selera)
  • 80 g cebuli (1 średniej wielkości)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 por
  • ½ pęczka natki pietruszki
  • ½ pęczka czy doniczki świeżego lubczyku
  • Sól i pieprz do smaku
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego w ziarnach
  • 3-4 sztuki ziela angielskiego
  • 2 litry wody

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Do dużego garnka wlać około 2 litry wody z kranu i włożyć wcześniej kupione surowe mięso. Wsypać do garnka około 1-1,5 łyżki stołowej soli kuchennej i włączyć na małej mocy palnika, by wywar gotował się bardzo wolno. Zostawić na około 1,5 h. 

Następnie wszystkie warzywa umyć i obrać. Blachę z piekarnika lub brytfannę wyłożyć papierem do pieczenia i poukładać na niej: marchew, korzeń pietruszki, korzeń selera, por, cebulę, czosnek. Wszystko delikatnie skropić oliwą lub olejem rzepakowym i wstawić do nagrzanego piekarnika na 220°C na około 35 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia.

Po 1,5-2h gotowania wywaru z mięsa, dodać wcześniej upieczone warzywa, przyprawy, zioła. Uzupełnić poziom wody do oczekiwanej ilości zupy- zalecam by łącznie nie przekraczała 3-4 l.Całość gotować kolejne 1,5 – 2 h. W tym czasie na oddzielnym palniku zaleca się ugotowanie makaronu typu nitki (jakby nie przewiduje się innej opcji).

Gotową zupę udekorować natką pietruszki i pokrojoną ugotowana marchewką z wywaru, dodając oczywiście duuuuużo makaronu. 

REKLAMA
REKLAMA

Oczywiście są dwie szkoły jedzenia rosołu – pierwsza mówi, że wypijasz wywar a na końcu zjadasz makaron lub druga szkoła jednocześnie zjadasz makaron z zupą. A Ty którą „szkołę” jedzenia preferujesz?

Bon appétit!

*Pamiętajmy, że przed przystąpieniem do procesu obróbki technologicznej należy dbać o higienę rąk i czystość stanowiska pracy- w razie pytań skontaktuj się z farmaceutą! 😉

Sprawdź również: Pigulorz też kóhoż – wiosenna sałatka z królowymi wiosny

REKLAMA
REKLAMA

Relaks

Szybki i sycący obiad dla zapracowanego farmaceuty

Ostatnio naszło mnie na „jednogarnkowe danie”, które nawet po odgrzaniu będzie pyszne i zapełni brzuszek na kolejną część dnia. W ten sposób przypomniałam sobie o istnieniu zapiekanek makaronowych…

Zobacz więcej Czarna strzałka w prawo