Melodramat “It ends with us” już w kinach! Czy warto go obejrzeć?
Film “It Ends with Us” w reżyserii Justina Baldoniego, oparty na bestsellerowej powieści Colleen Hoover, wzbudził spore emocje już od momentu ogłoszenia jego produkcji. Czy warto go obejrzeć?
Film opowiada historię Lily Bloom (Blake Lively), która po przeprowadzce do Bostonu otwiera wymarzoną kwiaciarnię i zakochuje się w neurochirurgu Ryle’u (Justin Baldoni). Jednak ich związek okazuje się być pełen toksycznych elementów, a pojawienie się starego znajomego Atlasa (Brandon Sklenar) dodatkowo komplikuje sytuację.

Film oprócz romatycznych wątków porusza bardzo poważny temat jakim jest przemoc domowa. Czy produkcji udało się to zrobić w odpowiedni sposób? Zdania na ten temat są bardzo podzielone – filmowi zarzuca się, że zbyt mocno upraszcza wiele życiowych sytuacji, prowadząc widza do przewidywalnych rozwiązań, więc byłam bardzo ciekawa jakie będą moje odczucia po obejrzeniu filmu. Moim zdaniem film się obronił, mimo niektórych scen, które mogły wzbudzać kontrowersję wśród widzów z czystym sumieniem mogę go polecić 🙂
Scenariusz Christy Hall trzyma się blisko oryginalnej powieści, serdecznie polecam każdemu przez pójściem do kina przeczytać książkę 🙂 Dla fanów książki i miłośników romansów, “It Ends with Us” film może być zdecydowanie satysfakcjonującym doświadczeniem.
Materiały prasowe: Sony Pictures
