„It Ends With Us” – wzruszająca ekranizacja bestsellerowej powieści
Na Netfliksie pojawił się film, który wywołał sporo emocji. „It Ends With Us” to historia, która wzrusza i zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.
„It Ends With Us” to filmowa adaptacja jednej z najgłośniejszych powieści Colleen Hoover. Główna bohaterka, Lily Bloom (Blake Lively), to młoda kobieta próbująca ułożyć swoje życie na nowo. Po bolesnych doświadczeniach z dzieciństwa przeprowadza się do nowego miasta i spełnia marzenie o stworzeniu swojej kwiaciarni. To wtedy poznaje pewnego siebie, charyzmatycznego Ryle’a (Justin Baldoni), z którym zaczyna łączyć ją intensywne uczucie.

Powrót do przeszłości Lily
Równolegle film prowadzi nas w przeszłość Lily. W retrospekcjach poznajemy Atlasa (Brandon Sklenar) – jej pierwszą miłość oraz dowiadujemy się więcej na temat trudnej sytuacji w domu Lily. Te wspomnienia stopniowo zaczynają przenikać do teraźniejszości, a idealny obraz nowego związku zaczyna się kruszyć. Lily staje przed pytaniami, których nikt nie chciałby sobie zadawać: Gdzie kończy się miłość a zaczyna krzywda? Czy odejście od partnera może być formą odwagi, a nie porażki?

Film kontra książka
Jako osoba, która wcześniej czytała książkę, nie mogę nie zauważyć, że film nie oddaje w pełni jej emocjonalnej głębi. Powieść pozwalała zajrzeć w myśli Lily, zrozumieć jej wahania i wewnętrzne konflikty. Wszystkie sytuacje mające kluczowe znaczenie w przebiegu akcji były szczegółowo opisane dzięki czemu czułam się jakbym była tuż obok bohaterów. W wersji filmowej wiele z tych kwestii zostaje uproszczonych i skróconych. Jak to zazwyczaj bywa w filmach, musimy tutaj wytężyć swój wzrok i wypatrywać szczegółów, które pomogą zrozumieć zachowania postaci.
Mimo to „It Ends With Us” jest filmem, który warto obejrzeć. Wciąga, wzrusza i porusza trudny, często przemilczany temat. Nawet jeśli emocje są tu podane w bardziej przystępnej i „wygładzonej” formie, historia Lily nadal potrafi ścisnąć za gardło oraz uronić łzy. To seans, po którym zdecydowanie zostaje cisza i potrzeba poukładania myśli.

Estetyka i klimat filmu
Film pod względem wizualnym jest naprawdę dopracowany. Estetyczne kadry, spokojne tempo i nastrojowa muzyka budują klimat, który sprzyja refleksji. Aktorzy wypadają solidnie, a chemia między postaciami sprawia, że łatwo zaangażować się w ich historię, nawet jeśli znamy ją już z książki.
„It Ends With Us” zostaje w głowie na długo. To film, który nie tylko opowiada o miłości, ale i przypomina, że czasem najważniejszą siłą jest umiejętność wyboru samej siebie.
Materiały prasowe: IMDb
