FARMACEUTA

PO GODZINACH
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia

Gorrrrące Ateny

Istnieje wiele pomysłów i miejsc gdzie można wybrać się na szybkie city break. Brak dłuższego urlopu, chęć szybkiego zwiedzenia danej miejscowości to idealna okazja do 2- 3 dniowego pobytu w danej destynacji. Moja szybka, choć wcale nie tak krótka wycieczka do Aten była pomysłem na aktywne spędzenie kilku czerwcowych dni i zanurzenie się w cudowną starożytną i kulinarną historię Grecji.

Gorąco jak w.. piekle

Na początku pragnę przestrzec naszych czytelników przed podróżą do Aten (ogólnie zabudowanych, betonowych miast) na południu Europy w najgorętsze miesiące. Czerwiec do takich należy – pojawia się bowiem pierwsza fala upałów i to nie byle jakich bo 40 stopniowych (!). Tak więc pierwsze dni z mojego 5-dniowego zaplanowanego wypoczynku przebiegły w atmosferze walki o jako taki komfort termiczny ( poszukiwanie cienia, chłodzenie się lodowatym prysznicem, picie zmrożonych napojów, wody obowiązkowo z lodem, szukanie klimatyzowanych sklepów – etc). Niestety hotel w którym byłam zakwaterowana nie miał klimatyzacji (choć raczej miał ale akurat się popsuła ;)) – od razu uciekajcie, jeśli znajdziecie się w podobnej sytuacji, poszukajcie sobie innego noclegu ;). Powrót z rozżarzonego niczym piekarnik miasta do dusznego pokoju, spożywanie posiłków kiedy pot skrapla się po czole oraz wizja że – lepiej przecież nie będzie bo zaraz wyruszasz w ten ukrop w siną dal by oddać się urokowi zabytków – przyprawiał o spory dyskomfort. Jednak sumarycznie myślę że każdy trud podróży który poniosłam został wynagrodzony przepięknymi wspomnieniami, trylionem zdjęć i sporą ilością pysznego greckiego jedzonka 😉

Jak Ateny to zabytki.. cała masa zabytków

Prawdą jest, że Ateny obfitują w sporą ilość zabytków, miejsc do zobaczenia. To rozległy obszar i pełna, dogłębna eksploracja potrafi zająć sporo czasu. Także nie zgadzam się z opinią iż na zwiedzanie Aten wystarczy poświęcić 2 dni. Jak Ateny to oczywiście Akropol przy czym warto wykupić sobie rozszerzony bilet ( koszt 30 euro) i w tej właśnie opcji można oprócz Akropolu zwiedzić także Agorę grecką, Agorę rzymską, Świątynie Zeusa Olimpijskiego, bibliotekę Hadriana czy stanowisko archeologiczne Lykeion. Wejście na Akropol musi być na konkretną godzinę którą podaje się przy zakupie biletu natomiast pozostałe zabytki zwiedzać można w dowolnym terminie przez kilka dni od daty zakupu biletu co także zachęca do dłuższego pobytu w Atenach 😉 Oczywiście zapierający dech w piersiach Akropol i wzniesiony na nim dumnie Partenon robią olbrzymie wrażenie, jednak grom turystów i  wysoka temperatura odbierają nieco uroku i wzniosłości podczas przebywania na wzgórzu. Tak naprawdę pozostałe archeologiczne ostańce z ,,pakietu,, z Akropolu nie cieszą już tak oka – bo co tu dużo mówić są jedynie kupą gruzu gdzie jedynie oczami wyobraźni zobaczyć możemy dawne, wspaniałe budowle i spróbować odtworzyć dawne zwyczaje i niegdysiejsze życie ateńczyków.

Ateny czyli co jeszcze

Nie samym zwiedzaniem żyje człowiek, więc w Atenach dla równowagi odwiedziłam także Ogród Narodowy do którego wstęp jest bezpłatny. Cudownie kwitnący, rześki i obfitujący w cień ogród w samym centrum Aten jest strzałem w dziesiątkę i przyjemnym odpoczynkiem od gwaru i tłumu. Obowiązkowym punktem jest wejście na Areopag – wzgórze z którego pięknie widać Akropol i z którego można pożegnać kończący się dzień wpatrując się w zachodzące słońce nad ateńskimi dachami. Ateny to także domki cukrowe (Anafiotika) – czyli gęsta zabudowa domków mieszkalnych poprzecinanych mikroskopijnymi przejściami. Krążenie tymi wąskimi, korytarzami przyprawiało o dreszczyk emocji i czułam się jak w prawdziwej bajce ; ) Ogólnie wędrówka ateńskimi ulicami i przemieszczanie się z dzielnicy do dzielnicy (moje ulubione Psyria i Plaka) w poszukiwaniu miejsca gdzie zjeść kolacje stało się wręcz codzienną rutyną 😉 Będąc w Atenach zachęcam także do odwiedzenia miasta portowego Pireus (można dostać się tam z Aten autobusem/tramwajem). Sam w sobie Pireus nie zrobił na mnie większego wrażenia ale spragniona chłodu i wody odkryłam tam kilka plaż miejskich, wykapałam się w Morzu Egejskim i zjadłam chyba najpyszniejszą musakę w przypadkowo odkrytym lokalnym barze 😉

Przydatne rady

Reasumując wyjazd do Aten był bez dwóch zdań kolejną przygodą życia 😉 smaki, zapachy, widoki, wspomnienia, zdjęcia pozostaną ze mną na zawsze. Nawet wszystkie poniesione trudy i niedogodności z perspektywy czasu nie wydają się żadną przeszkodą. Z praktycznych rad zachęcam do kupienia biletu turystycznego (koszt ponad 30 zl) który uprawnia do przejazdów transportem publicznym przez 5 dni – a więc autobus, tramwaj, metro (uwielbiałam zakopywać się w podziemia w te upały ! ;). Pamiętajcie tylko iż w cenie tego biletu nie macie przejazdu z i na lotnisko – tutaj trzeba już kupić osobne bilety 😉 Warto wspomnieć także iż w wybrane dni miesiąca wejścia np. na Akropol są całkowicie bezpłatne tak więc…. kto jeszcze nie był koniecznie musi odwiedzić Ateny! ; )

Psychologia

Wyobraźnia, a psychika człowieka

Wyobraźnia to szeroko pojęta umiejętność, gdzie za pomocą myśli możemy stworzyć w głowie niesamowite obrazy. Często widzimy sytuacje, które nie mogą się wydarzyć. Staramy się patrzeć w przyszłość i zastanawiać się jak będzie ona wyglądała. Wyobraźnia bywa motywująca, lecz może ona prowadzić również do wyniszczenia psychiki człowieka.

Zobacz więcej Czarna strzałka w prawo