FARMACEUTA

PO GODZINACH
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia
REKLAMA
REKLAMA

Strategie radzenia sobie ze stresem

Kto chciałby przestać się stresować całkowicie ? Mieć święty spokój? Już niczym się nie przejmować ? Być może takich osób będzie wiele, ale zapewniam, że bliżej takiemu stanowi na cmentarzu niż w życiu. Potrzebujemy stresu, to naturalne, że go doświadczamy. Stres to kombinacja mierzalnych symptomów, które jako reakcja na wydarzenie, emocje mobilizuje nas do działania. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie ilość stresu, z jaką się mierzymy. Aby skutecznie poradzić sobie ze stresem, najpierw warto zrozumieć jego źródła, sposób powstawania.

Czy wiesz, że wyróżniamy dwa rodzaje stresu?

Wyróżnia się dwa rodzaje stresu eustres to ten korzystny, który motywuje nas do wysiłku i osiągania celów oraz dystres, który prowadzi do dyskomfortu psychicznego, niepokoju, paraliżu, a w konsekwencji do uszczerbku na zdrowiu. Tu mamy akurat gwarancje, jego długotrwałe działanie przyniesie chorobę psychosomatyczną. Najnowsza wiedza naukowa potwierdza, że atopia, reumatoidalne zapalenie stawów, wrzodziejące jelito grube, astma, łuszczyca, stwardnienie rozsiane, nowotwory, wszystkie te choroby są wynikiem nadmiernego stresu. Sama pamiętam czasy gdy mówiło się, że stwardnienie rozsiane jest dziedziczone i ani słowa o stresie.

REKLAMA

Sam konstrukt słowa stres utkał Hans Sayle, który przez 50 lat zajmował się tą tematyką, napisał 30 książek na ten temat.

To dlaczego nadmiernie reagujemy na wiele sytuacji, choć na niektóre nie powinniśmy np. e-mail, gdy ktoś delikatnie zajedzie nam drogę, wynika z naszej konstrukcji mózgu. Ciało migdałowate, które usytuowane jest za naszymi uszami, nieco ponad nimi odpowiada, za reakcje typu walcz lub uciekaj. Gdy jest przeciążone, nadwrażliwe będzie coraz więcej sytuacji odbierać jako atak, choć wcale nie taka jest intencja nadawcy komunikatu. Nasz wewnętrzny głos będzie wrogo odbierał niemalże każdą informację skierowaną do nas.

Stres, a Nasze myśli

Zadziwiające jest to, co wywołuje stres, w 20% są to sytuacje zewnętrze, czyli nowe doświadczenie, które może być trudne, nadmiar obowiązków lub ich brak (bezrobocie) jest się  ofiarą przemocy psychicznej  w miejscu pracy – mobbingu. Natomiast 80% to nasze własne… myśli! Nasz mózg to niezwykły twór, całkiem sporo rzeczy bierze na serio, ma to swoje plusy i minusy. Gdy przypominamy sobie lub wyobrażamy przyjemne rzeczy, których doświadczyliśmy, nasze ciało zalewają hormony i czujemy się tak, jakby to było prawdziwe doświadczenie.

Reakcje ciała w odpowiedzi na stres

Natomiast gdy błądzimy myślami w rewiry negatywnych sytuacji tych, które rzeczywiście doświadczyliśmy lub tworząc i wyobrażając sobie je, sprawiamy, że nasze ciało dostaje sygnał znajdowania się w niebezpieczeństwie. Następuje wzrost ciśnienia krwi, serce przyśpiesza, wzrasta napięcie mięśni żuchwy (bruksizm), ramion, szyi, łydek, pojawia się często ból głowy, coraz częstsze wyczerpanie, trudność w rozpoczęciu dnia pomimo wielu przespanych nocy.

To tylko część z objawów fizycznych. Lista objawów stresu jest jeszcze dłuższa, ponieważ wpływa również  na stan emocjonalny oraz na nasze zachowania.

Skutki emocjonalne

Trudność w osiąganiu relaksacji, celowe unikanie kontaktu z osobami, z którymi do tej pory lubiliśmy przebywać, kompulsywne objadanie się lub nadmierne chudnięcie, nieregularny sen, czasem też nadmierna senność to zwykle objawy stresu.

Skutki emocjonalne to drażliwość, łatwość irytacji, problemy z koncentracją, niska samoocena, natłok negatywnych myśli co jak już wiemy, pogarsza tylko taki stan. Początkowo może pojawić się obojętność, stan przygnębienia, z którego jeśli trwa zbyt długo (ponad dwa tygodnie) całkiem blisko już do epizodu depresyjnego lub depresji. Szybko wyjaśniam, że epizod depresyjny potrafi przytrafić się każdemu, niewspierany może doprowadzić do depresji.

To nie jest tak, że wszystkie te objawy wystąpią jednocześnie, ale wiele z nich będzie szło w parze z drugim. Z mych doświadczeń oraz moich klientów coachingowych wynika, że zwykle trudność w zasypianiu lub/i wybudzanie się w trakcie nocy pojawia się jako pierwsze. Potem jest tylko gorzej oczywiście jeśli nie zacznie się zarządzać swoim stresem.

Techniki radzenia sobie ze stresem

Jest kilka technik, które znacząco pomogą w utylizacji stresu, najlepsze w nich jest to, że za  większość z nich nie trzeba płacić, trzeba zacząć je wdrażać. Najlepiej od momentu gdy skończy się czytać ten artykuł.

„Uspokój się” gdy tylko słyszę to słowo, przypomina mi się mem, w którym mężczyzna kieruje te słowa do żony, a na obrazku jest on, wlewający benzynę do ogniska (czyli słowo uspokój się) i ognisko w wielkim roznieceniu (czyli żona). No spokoju nie uzyskała dzięki tym słowom, wręcz odwrotnie. Śmiech jest koniecznym elementem, który powinien znaleźć się w repertuarze narzędzi do redukcji stresu.

REKLAMA
REKLAMA

Gdy czujesz, że narasta napięcie..

Gdy czujesz, że narasta w Tobie napięcie, zmień pozycję, wstań, przeciągnij się, napij się wody, zrób cokolwiek innego niż do tej pory. Samo poruszanie szczęką uwolni wytworzone napięcie. Policzenie od 10 do 1 jak podczas odliczania w oczekiwaniu na Nowy Rok też przyniesie ulgę. Oczywiście gdy świadomie zarządzimy sytuacją, która wywołała w nas pobudzenie nadnerczy do produkcji kortyzolu tak zwanego hormonu stresu. Otaczanie się roślinami wpływa kojąco i redukuje napięcia, samo wstanie od biurka, podejście do okna, popatrzenie na pobliskie drzewo lub rośliny będzie pomocne. Tu warto zastosować technikę niezwykle subtelną i skuteczną. Stojąc (nawet naprzeciw rozmówcy), należy opuścić ramiona, stopy ustawić w lekkim rozkroku, na płasko (obcasy odpadają) poluzować szczękę, zrobić wdech nosem i popatrzeć przed siebie, jak najdalej na horyzont, swobodnie oddychając. Takie ćwiczenie przynosi odprężenie już w 30 sekund, co ważne, gdy się je praktykuje.

Słuchanie muzyki wpływa na 64% z nas, zmienia nastrój, słuchanie jej jadąc czy wracając z pracy, odcina od obciążających dźwięków miasta i przynosi odprężenie.

Ćwiczenia fizyczne

Najlepszym lekiem na dystres jest ruch coś, do czego nasze ciała są stworzone. Dzięki ćwiczeniom fizycznym nie dopuszczamy do nagromadzenia się stresu, wpływając również na jego utylizację. A co jeśli nie jest się fanem siłowni i tego typu form ruchowych? To napiszę, że mnie również trudno zamknąć w siłowni, wolę zdecydowanie pływanie i spacery. Jest całkiem sporo książek na temat spacerów. Powinniśmy odbywać 20-minutowe spacery każdego dnia, to zdecydowanie lepiej wpłynie na nas niż 3 H spacer jeden raz w tygodniu. Regularność, drobna, ale jednak ma znacznie większą moc niż sławny już i znany dla wielu zakup karnetu na siłownie, z nowymi butami i legginsami opieczony intensywnym i jednorazowym wysiłkiem. Jeśli 20 minut spaceru to za mało to warto zacząć od 5 minut, byleby codziennie, wyrabiając sobie nowy, zdrowy nawyk.

Wylanie myśli na papier

Zrób listę tego co powoduje, że czujesz się szczęśliwysza/y , to nie muszą być wyszukane rzeczy, to może być oglądanie z bliska struktury kwiatów zwanej w Japonii hanami. Może to świadome doświadczanie ciszy, zauważanie symboli w roślinach, słuchanie wznoszącej muzyki, przebywanie wśród przyjaciół, znajomych, dla każdego może to być coś innego.

Przytulanie

To, co pomaga w redukowaniu stresu to przytulanie, hormon oksytocyny, który jest uwalniany gdy pozwalamy sobie na bliskość z drugą osobą, szatkuje kortyzol na kawałki. Jeśli naszych bliskich, do których zwykle się przytulamy lub nie mamy takich relacji, to nasz mózg samo przytulenie odbierze w ten sam sposób. Samo przytulenie ? Tak, lewą dłoń włóż pod prawą pachę, a prawą dłoń na lewym przedramieniu, pomyśl o sobie dobrze, pobądź tak chwile ze sobą, zauważ, jak się czujesz. Praktykuj jak najczęściej, badania mówią, że aby przeżyć powinniśmy być przytuleni 4 x dziennie, by zachować zdrowie 8 razy i 12 razy, aby się rozwijać.

Masaże i treningi oddechowe

Zawsze mamy przy sobie oddech, jeśli czujemy, że wzrasta napięcie w nie czekajmy aż się rozpasa, natychmiast zadziałajmy. Zatem przez 4 sekundy wdech i przez 8 sekund wydech i tak przez 1 minutę. Nie pomogło, to jeszcze raz. To niepozorne ćwiczenie, a niezwykle skuteczne.

Regularne masaże, zaplanowane i pilnowane bez możliwości odwołania przyniosą ogrom ulgi, uwolnią nagromadzony kortyzol. Dotyk ma ogromną moc, o czym zdaje się zapominamy dość często. Generalnie niedopuszczanie do osiągania stanu krytycznego w poziomie stresu jest najskuteczniejszą metodą. Im później zacznie się pracę nad jego redukcja, tym gorzej, tym dłużej to trwa, ale da się, tylko po co zaprzeczać, że się dzieje źle?

Paulina Patro

Wellbeing Expert, Coach EMCC, Mentor, Trener biznesu, wykładowczyni, konsultantka kryzysowa, LASOterapeutka.

Dzielę się moją wiedzą oraz wysłuchuję się w ludzi, zajmuję się profesjonalnym i holistycznym wsparciem. Uczę relacji z przyrodą prowadząc lasoterpaię, pokazując jak ważne w utrzymaniu zdrowia psychicznego jest to połączenie. Zależy mi na dbaniu o dobrostan ludzi dlatego uczę ich odpoczywania oraz pilnowania swoich granic, sama się tego nauczyłam dlatego wiem jak jest to ważne. Jestem wizjonerką i i twórczynią, kocham życie i inspiruję do tego innych.

REKLAMA
REKLAMA

Psychologia

Kobieta w trybie offline. Dlaczego potrzebujemy samotności?

Powiadomienia, wiadomości, szybkie odpowiedzi, stała dostępność. Żyjemy w rzeczywistości, która nie daje ciszy. Nawet gdy odpoczywamy, często jesteśmy „online” – sprawdzamy telefon, reagujemy, scrollujemy. Nasz układ nerwowy cały czas pozostaje w gotowości.

Zobacz więcej Czarna strzałka w prawo