Tatuaże: Bezpieczeństwo i pielęgnacja
Dla wielu to pamiątka ważnego wydarzenia, dla innych po prostu element dekoracyjny ciała. Tatuaże od zawsze budziły emocje i stanowiły temat do dyskusji. Choć postrzeganie makijażu permanentnego uległo zmianie, to jednak kwestie związane z potencjalnym ryzykiem dla zdrowia nadal pozostają takie same. Co warto wiedzieć przed pierwszą wizytą w studio? Co znajduje się w pigmentach wykorzystywanych do tatuowania? Czy tatuaże niosą za sobą realne niebezpieczeństwo?

Skąd się wzięły tatuaże?
Termin „tatuaż“ wywodzi się od polinezyjskiego słowa tatu, które oznacza pismo, malowidło czy obrazek. Szczególnie istotny jest pierwszy człon ta, który odnosi się do takich słów, jak rycie, stukanie czy uderzenie. W przypadku Europejczyków znacznie częściej używanymi określeniami były grafizm, piętno, rysunek, znamię czy stigma. Słowo „tatuaż“ przybyło na Stary Kontynent wraz z angielskim podróżnikiem Jamesem Cookiem, który był kartografem i organizatorem wypraw dookoła świata.
Dziś tatuaż oprócz funkcji dekoracyjnej doczekał się też wielu innych zastosowań. Makijaż permanentny jest wykorzystywany w medycynie estetycznej, np. w celu rekonstrukcji otoczki brodawki sutkowej u kobiet po mastektomii czy w celu pigmentacji skóry głowy, co stanowi formę imitacji włosów. Tatuaże mają też często zasłaniać blizny pooperacyjne czy ślady po oparzeniach.

Metody i style wykonywania
Najpopularniejszym sposobem jest tatuowanie za pomocą specjalnych maszynek elektrycznych, które są wyposażone w igłę i zbiorniczek wypełniony tuszem. Maszynka powoduje wiele drobnych nakłuć, co pozwala na wprowadzenie pigmentu pod skórę.
Manualnym odpowiednikiem powyższej metody jest tzw. handpoke. Tatuator wykorzystuje wyłącznie igłę i tusz, którymi wykonuje niewielkie kropki i kreski. Czas potrzebny na ukończenie tatuażu jest znacznie dłuższy, a cieniowanie może być jednak nieco ograniczone w porównaniu do maszynki elektrycznej. Niemniej jednak wiele osób decyduje się na ozdabianie ciała taką metodą.
Trudno nie wspomnieć o tatuażu wykorzystującym naturalny barwnik zwany henną. Jego wykonanie jest bezbolesne, a sam wzór – tymczasowy. Henna może zostać bezproblemowo usunięta w salonach kosmetycznych lub w warunkach domowych. Prawdziwa henna odznacza się ciemnobrązowym kolorem – czarny barwnik świadczy o domieszce chemicznych dodatków, które niekoniecznie są bezpieczne.

Tatuaż a bezpieczeństwo
W trakcie wykonywania tatuażu i makijażu permanentnego dochodzi do przerwania ciągłości tkanek. Oznacza to, że – podobnie jak w przypadku interwencji chirurgicznej – niezbędne jest zapewnienie optymalnego poziomu bezpieczeństwa w zakresie sterylności sprzętu i otoczenia. Profesjonalne studia tatuażu dbają o własnych klientów, czego najlepszymi dowodami są m.in. stosowanie jednorazowych rękawiczek i igieł.
Ochrona zdrowia klienta jest tak naprawdę podstawą standardu. Wciąż jednak istnieje wiele osób niesłusznie określających się mianem „tatuatorów”, które decydują się na chałupnicze wykonywanie usług. Co w takim razie przyciąga klientów? Zazwyczaj niska cena i szybki termin realizacji. Jakie mogą być konsekwencje? Lista chorób zakaźnych jest bardzo długa:
- AIDS;
- tężec;
- gruźlica;
- infekcje bakteryjne i grzybicze;
- wirusowe zapalenie wątroby typu B i C.

Odpowiedni tusz
Osobną kwestią jest pigment wykorzystywany do tatuowania. W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na oznakowanie produktu – powinien zawierać numer partii, wykaz składników, ostrzeżenie o ryzyku wyzwolenia reakcji alergicznej oraz informacje o zawartości regulatorów pH, obecności związków niklu i chromu w stężeniach nieprzekraczających wartości 0,0005%. Produkt musi mieć instrukcję bezpieczeństwa, a na opakowaniu zwrot: „Mieszanina przeznaczona do stosowania w tatuażach lub makijażu permanentnym”. Klient ma pełne prawo zażądać od tatuatora udostępnienia do wglądu produktu, który ma zostać użyty podczas usługi. Jeżeli pigment nie zawiera choć jednej z powyższych informacji, to warto podziękować i znaleźć inne miejsce.
Nie można jednak przejść obojętnie obok faktu, że mieszaniny stosowane do stworzenia dekoracyjnych obrazów na ciele zawierają szereg składników chemicznych. W tuszach znajdują się również rozpuszczalniki, regulatory pH, substancje o właściwościach konserwujących i powierzchniowo czynne. Oprócz tego kolorowe pigmenty zawierają metale ciężkie, których stężenie jest uzależnione od barwy i producenta. Część z nich, zastosowana w nadmiarze, może okazać się kancerogenna lub niekorzystna dla układu hormonalnego. Inne natomiast zwiększają ryzyko występowania reakcji alergicznych (np. aluminium, żelazo, kadm, tytan, wapń). Zdaniem dermatologów osoby z tatuażami są bardziej narażone na występowanie zmian łuszczycowych, świądu i blizn niż osoby bez tatuaży. Ponadto nie można zapominać, że promieniowanie słoneczne i światło laserowe mogą oddziaływać na wprowadzone do skóry barwniki. W rezultacie substancje chemiczne ulegają rozkładowi, co niekiedy może skutkować uwolnieniem toksycznych substancji (np. aniliny, benzenu czy kwasu pruskiego).

Jak zadbać o tatuaż?
W pierwszej kolejności tatuator przygotowuje opatrunek na nowy tatuaż, którym jest sterylna, hipoalergiczna i nieprzemakalna folia. Zwykle poleca się ją nosić od 24 do 48 godzin po wykonanym tatuażu. Po tym czasie należy zdjąć opatrunek i przemyć ranę za pomocą letniej wody z dodatkiem specjalnych płynów do tatuażu lub zwykłego szarego mydła. Po delikatnym przemyciu ciała, które jest pokryte osoczem i pigmentem, należy bardzo ostrożnie osuszyć skórę przy użyciu ręcznika papierowego. Następnie można nałożyć cienką warstwę kremu o działaniu nawilżającym, regenerującym i wspierającym utrzymanie barwy. Zbyt gruba warstwa kosmetyku może spowodować utrudnione oddychanie skóry, co zaburzy proces gojenia! Procedurę należy powtarzać kilka razy w trakcie dnia – przed snem i wyjściem do pracy warto zabezpieczyć tatuaż warstwą folii.
Następnym etapem gojenia jest początek regeneracji naskórka, czego jawnym sygnałem jest pojawienie się uczucia mniej lub bardziej intensywnego świądu. Należ jednak powstrzymać się od drapania tatuażu – to nadal świeża rana, którą należy traktować niezwykle delikatnie. Wciąż trzeba powtarzać procedurę związaną z przemywaniem i nawilżaniem.
Ostatnie dni są ukierunkowane głównie na intensyfikację procesu odbudowy naskórka. Wówczas należy skoncentrować się na nawilżaniu tatuażu. Skóra ulega wysychaniu i łuszczeniu, co stanowi sygnał o możliwości zastosowania nieco grubszych warstw kosmetyków pielęgnacyjnych. Mogą to być specjalnie przeznaczone kremy i maści do tatuażu, które bazują przede wszystkim na pantenolu z wieloma dodatkami – najczęściej są to oleje (np. masło shea, olej arganowy) czy witaminy (A, C, E). Niemniej jednak można też zastosować produkty dostępne w aptekach, np. Alantan Plus czy Bepanthen. Do momentu pełnego wygojenia nie należy spożywać alkoholu!

Pielęgnacja zagojonego tatuażu
Po zakończeniu procesu gojenia pozostają ochrona i regularna pielęgnacja. W pierwszym przypadku warto na około trzy miesiące zrezygnować z basenów i saun – długie kąpiele należy zastąpić krótkimi prysznicami. Protekcja tatuażu to także zapobieganie ekspozycji na promieniowanie UV. Dlatego przed każdym wyjściem, nawet na krótki spacer, na intensywne słońce należy zastosować ochronny krem z filtrem SPF 50 lub 60. W drugim przypadku pielęgnacja ma na celu regularne użycie kosmetyków w postaci balsamów, mleczek i kremów pomagających zachować optymalny kolor tatuażu – są to np. preparaty zawierające dodatek soku z aloesu.
Mimo że tatuaż bardzo często kojarzy się ze spontanicznością i wakacyjną pamiątką, to jednak warto zachować odpowiednią ilość zdrowego rozsądku. Zawsze warto decydować się na profesjonalne studio, które zagwarantuje niezbędne normy bezpieczeństwa – m.in. sterylny sprzęt, odpowiednie pigmenty czy doświadczonych artystów. W tym przypadku nie warto oszczędzać. Niekiedy promocyjna cena chałupniczego tatuatora może nam zafundować pamiątkę na całe życie w postaci szeregu powikłań.
