FARMACEUTA

PO GODZINACH
REKLAMA
REKLAMA
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia
REKLAMA
REKLAMA

Kosmetyczne podróże po świecie – Maroko

Jako farmaceuci niejednokrotnie za granicą odwiedzamy lokalne apteki, podpatrujemy zwyczaje, prawo i asortyment. Zauważyć wtedy można, że surowce lecznicze i kosmetyczne są inne lub wykorzystuje się je w diametralnie różny sposób…

Kosmetyczne tradycje Maroko

Popularnym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów jest Maroko. Choć państwo to znajduje się w Afryce, to postkolonialne wpływy europejskie są bardzo widoczne. Wygodna infrastruktura, powszechna znajomość języka francuskiego i angielskiego oraz duże zaplecze turystyczne zachęcają do odpoczynku i zwiedzania.

Wśród eksportowanych surowców kosmetycznych najważniejsze to olej arganowy i glinka ghassoul (inna nazwa: rhassoul, z arab. rassal – myć). Oba surowce są wykorzystywane w wywodzącym się z tradycji muzułmańskiej rytuale oczyszczania ciała – hammam. Polega on na dogłębnym złuszczeniu martwego naskórka, oczyszczeniu skóry i masażu olejem arganowym.

Rytuał przebiega w różnorodny sposób, zależnie od miejscowych zwyczajów, ale można zauważyć powtarzający się podstawowy schemat. W pierwszym etapie rozpulchniony pobytem w saunie naskórek jest myty i zmiękczany pastą z czarnego mydła oliwkowego. Potem następuje jego złuszczanie specjalną szorstką rękawicą – kessa.

Po opłukaniu ciepłą wodą skóra jest przygotowana do nałożenia maseczki z glinki ghassoul – na twarz lub na całe ciało. Gdy zostanie ona zmyta, można przystąpić do masażu olejem arganowym.

Całość wydaje się czasochłonną wersją zwykłej, codziennej pielęgnacji. Tymczasem wielowiekowa tradycja hammam ma swoje uzasadnienie naukowe. Glinka ghassoul to wydobywany w górach średniego Atlasu pochodzący z bardzo dawnych erupcji pył wulkaniczny. Zawiera duże ilości minerałów – oprócz krzemu głównie magnez, potas, wapń i żelazo.

REKLAMA

Glinka ghassoul

Ghassoul jest jedną z najdelikatniejszych glinek, bardzo dobrze absorbuje zanieczyszczenia i wspomaga usuwanie zalegającego łoju z porów skóry. Co ciekawe – lekko się pieni i jest zalecany do mycia skóry głowy oraz włosów. Dzięki temu, że podczas rytuału hammam na początku rozpulchniamy i złuszczamy naskórek, minerały zawarte w glince mogą dogłębnie na nią oddziaływać, stymulując regenerację, odżywiając i łagodząc stany zapalne. Glinka działa silnie oczyszczająco i odtłuszczająco. Stąd po jej zmyciu istotne jest przywrócenie ochronnego płaszcza lipidowego. Nieprzypadkowo w tym celu stosuje się dość drogi olej arganowy, nazywany płynnym złotem Maroka, gdyż rzeczywiście stanowi jego nie tylko materialne bogactwo.

Olej arganowy

Drzewo arganowe, argania żelazna (Argania spinosa), rośnie jedynie na półpustynnej równinie Souss, między wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego a górami Atlas. Są to tereny zamieszkiwane głównie przez Berberów.

Turystom często przedstawia się proces pozyskania oleju arganowego dość zabawnie – jako wynik zjadania owoców arganii przez wspinające się sprawnie na to drzewo kozy. I choć rzeczywiście w odchodach kóz można znaleźć oczyszczone z łupiny orzesz to olej z nich pozyskany z przyczyn higienicznych i praktycznych zupełnie nie nadaje się do użytku kosmetycznego czy kulinarnego.Jest to raczej ciekawostka turystyczna.

Tymczasem prawdziwa produkcja to wynik ręcznej pracy berberyjskich kobiet, zrzeszonych w handlowych spółdzielniach. Jeszcze w latach 80. XX wieku olej arganowy był tanim towarem, dostępnym tylko lokalnie na marokańskich soukach (targowiskach).

Zmianę spowodowały badania prof. Zoubidy Charrouf, chemiczki z Uniwersytetu Mohammeda V w Rabacie. W muzułmańskim świecie zdominowanym przez mężczyzn nie tylko udowodniła dużą wartość olejku arganowego w pielęgnacji, ale też wykorzystała swoje badania do zbudowania całego nowego sektora gospodarki, opartej na odpowiednio opłacanej pracy kobiet.

Dziś Maroko produkuje 4450 ton oleju arganowego rocznie (dane na rok 2022), a jego sprzedaż generuje 320 milionów dolarów. Drzewa arganowe, dawniej masowo ścinane na opał lub budulec, aktualnie są sadzone i pielęgnowane, co przyczynia się do spowolnienia erozji gleby. Tradycyjna produkcja oleju arganowego nie obciąża środowiska, ponieważ pasta pozostała po procesie produkcji służy jako pasza dla zwierząt, a łupiny stanowią dobry opał.

Sam olej przez sposób produkcji i endemiczność występowania arganii jest jednym z najdroższych olejów świata. Jego wyjątkowość wynika również ze składu: zawiera niemal sto substancji czynnych, w tym przeciwzapalne trójterpeny (triukallol), karotenoidy (żółty ksantofil), fitosterole, fenole (kwas ferulowy) i tokoferole. Zawieszone są one głównie (80 proc. masy oleju) w nienasyconych kwasach tłuszczowych omega-3 i omega-6.

W hipotetycznym konkursie na eliksir młodości z całą pewnością olej arganowy miałby szansę na nagrodę główną. Udowadnia to zresztą wielowiekowa praktyka berberyjskich kobiet. Te z nich, które zajmowały się produkcją oleju, wyglądały młodziej, miały mniej zmarszczek, a pomimo ciężkiej pracy przy łupaniu orzechów ich skóra była stale zdrowa i gładka.

To właśnie ten fakt zainteresował profesor Zoubidę Charrouf i spowodował ogromne zmiany społeczno-gospodarcze w Maroku. Tymczasem, odwiedzając souk w Marrakeszu lub Agadirze, warto zaopatrzyć się w oryginalny, organiczny olej arganowy. Choć nie jest tani, to właśnie w miejscu wytwarzania możemy mieć pewność jego autentyczności i jakości.

REKLAMA
REKLAMA

Beauty

Niacynamid – jak działa, na co pomaga i jak go stosować?

W ostatnim czasie niacynamid stał się prawdziwym hitem w świecie kosmetyków. Pojawia się w składach serum, kremów oraz toników. W social mediach znajdziemy mnóstwo wpisów na temat jego wszechstronności i skuteczności. Czym właściwie jest niacynamid i dlaczego zyskał tak dużą popularność?

Zobacz więcej Czarna strzałka w prawo