FARMACEUTA

PO GODZINACH
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia
REKLAMA
REKLAMA

Bogactwo Wschodu: Zioła ajurwedyjskie w nowoczesnej kosmetologii

Rośliny lecznicze od wieków były używane w celach kosmetycznych. Globalizacja umożliwiła nam swoistą międzykulturową wymianę najcenniejszych surowców. Dzięki nowoczesnym technologiom możemy docenić wartość, jakość i bezpieczeństwo stosowania roślin nieznanych naszym prababkom. A w bajkach o ziołach z dalekiego kraju przynoszących wieczną młodość i piękno – odnaleźć ziarnko prawdy…

Nowoczesne dermokosmetyki

Nowoczesna receptura dermokosmetyczna kojarzy się głównie ze składnikami modyfikowanymi biotechnologicznie, syntetyzowanymi w dużych bioreaktorach, o dokładnie przebadanym profilu bezpieczeństwa i wpływie na organizmy żywe. Dermokosmetyk nie może uczulać, musi być niesamowicie wręcz stabilny temperaturowo i w pełni odporny na działanie mikroorganizmów. Jego konsystencja, kolorystyka i zapach powinny być identyczne niezależnie od partii produkcyjnej i daty produkcji. Składniki syntetyczne umożliwiają to w pełni, gorzej z niemodyfikowanymi ekstraktami i olejkami roślinnymi. Czy należy zatem uznać, że czas leczniczych ziół stosowanych w celach pielęgnacyjnych to już przeszłość? Rzut okiem na rynek dermokosmetyczny oraz wiodące trendy w kosmetologii prowadzą do wniosku, że jest dokładnie na odwrót. Wracamy do korzeni – dosłownie!

REKLAMA

Słowo klucz – synergia

Już w początkach farmakoterapii zauważono, że działanie ekstraktu z danej rośliny nie stanowi tylko sumy działania substancji aktywnych z niej wyizolowanych. Wyciągi z roślin leczniczych działają kompleksowo, jedne substancje wspomagają wchłanianie innych i nasilają ich efekt terapeutyczny. Potrafimy zsyntetyzować poszczególne związki lecznicze, dzięki czemu leczenie stało się bezpieczniejsze i możliwe jest dokładne dostosowanie dawki. W kosmetyce podobnie – synteza umożliwiła choćby stosowanie na szeroką skalę koenzymu Q10, kwasu hialuronowego czy retinoidów. Jednak bez aktywnych ekstraktów roślinnych większość dermokosmetyków traci swoją skuteczność. Wielokierunkowe działanie składników pochodzenia naturalnego to ich niezaprzeczalny atut. 

Zioła ze Wschodu

Jedną z bardziej znanych roślin Rosji, Mongolii i Chin jest tarczyca bajkalska (Scutellaria baicalensis). To dość powszechnie rosnąca bylina z rodziny jasnotowatych, o niepozornych fioletowych kwiatach. Jej działanie lecznicze i kosmetyczne znano od wieków – była wykorzystywana w tradycyjnej medycynie chińskiej do łagodzenia stanów zapalnych. W dermokosmetykach ekstrakt z jej korzenia stosuje się jako środek antybakteryjny i silny antyoksydant o działaniu spowalniającym procesy starzenia.

Ekstrakt z tarczycy bajkalskiej można znaleźć m.in. w preparatach Vichy Slow Age, serum Bioliq Pro, masce do włosów Biovax Botanic oraz w ziołowych pastach do zębów.

Wśród skarbów medycyny chińskiej nie sposób pominąć wąkrotki azjatyckiej (Centella asiatica). Zwana jest również gotu kola lub trawą tygrysią. Jest to zioło z wyglądu bardzo niepozorne, tworzące rzadkie kępy na nadbrzeżach i w miejscach wilgotnych. Występuje jedynie w strefie tropikalnej i subtropikalnej. Wyciągi z ziela stymulują fibroblasty do syntezy kolagenu i elastyny. Silnie wspomagają gojenie się ran, przebudowują strukturę blizn i rozjaśniają je. Ekstrakt z powodzeniem jest również stosowany w preparatach antycellulitowych oraz przeciwstarzeniowych. Zawarta w ekstrakcie kwercetyna działa korzystnie na naczynia krwionośne.

Wąkrotkę azjatycką można spotkać w składzie m.in. ajurwedyjskiego olejku do włosów Orientana, arbuzowym koncentracie Bielenda Professional, a sam azjatykozyd – np. w Uriage Xemose czy Bioderma Cicabio Creme.

Owoce jadalne w pielęgnacji

Dość typową, choć interesującą rośliną jest malina moroszka (Rubus chamaemorus L., Cloudberry). Ta karłowata odmiana maliny rośnie na Syberii i w krajach skandynawskich. Nazywana bywa złotem Północy, ponieważ niedojrzałe owoce są czerwone, a dojrzałe – intensywnie pomarańczowe. Zawiera szereg substancji odżywczych i leczniczych. W kosmetologii służy do zwiększenia nawilżenia i elastyczności skóry. Olej z pestek maliny moroszki zawiera sporo karotenoidów i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Działa wygładzająco na włosy, stymuluje ich porost i przeciwdziała wypadaniu.

REKLAMA
REKLAMA

Olejek i ekstrakt z moroszki możemy znaleźć w preparatach do włosów serii Natura Siberica, maśle do ciała Green Pharmacy i balsamach do ust Very Berry.

Zioła z Indii

Wśród ziół medycyny Indii, jednym z najistotniejszych jest miodla indyjska (Azadirachta indica, syn. Melia azadirachta L., Neem). To wysokie drzewo o zdumiewająco wszechstronnym zastosowaniu, bardzo odporne na trudne warunki środowiskowe. Osiąga 20 metrów wysokości, a jego korona – do 20 metrów szerokości. W hinduizmie jest rośliną świętą, wykorzystywaną w wielu rytuałach, jej kwiaty stanowią nawet dodatek do świątecznego posiłku. Gałązki stosuje się w roli leczniczych szczoteczek do zębów, nasiona zaś – jako ozdobne korale.

Każda część rośliny jest wykorzystywana leczniczo, a jej skuteczność nadal stanowi przedmiot badań. Wykazuje działanie immunomodulujące, przeciwwirusowe i przeciwnowotworowe. W kosmetologii stosuje się sproszkowane liście, ekstrakt z drewna oraz olejek z miodli. Wysuszone i zmielone liście stanowią wartościowy suchy szampon oraz delikatny peeling. Wykonana z nich maseczka przyspiesza gojenie drobnych niedoskonałości, łagodzi podrażnienia i działa przeciwgrzybiczo na skórę głowy.

Olejek z miodli to swoiste panaceum na większość problemów skórnych. Zawiera wyjątkowo dużo antyoksydantów, chroni przed promieniowaniem UV oraz wolnymi rodnikami, zapobiegając starzeniu się skóry. Dzięki bogactwu nienasyconych kwasów tłuszczowych w chorobach autoimmunologicznych, takich jak łuszczyca czy AZS, łagodzi podrażnienia, znacząco zmniejsza suchość i złuszczanie się naskórka, łagodzi świąd. Wykazuje wysoką skuteczność antybakteryjną. Stosowany regularnie na włosy wygładza je, zmniejsza przetłuszczanie i wspomaga walkę z łupieżem.

Olejek neem występuje w składach serii Himalaya Herbals, m.in. kremach, odżywkach do włosów i pastach do zębów. Stanowi jeden z głównych składników preparatów firmy Orientana. Coraz częściej można spotkać w dystrybucji również czysty olejek lub proszek.

Właściwości kolcowoju

Inną rośliną o uniwersalnym zastosowaniu jest kolcowój pospolity (Lycium barbarum L.). Nazwa gatunkowa nie jest zbyt popularna, natomiast szerzej znane są owoce kolcowoju – jako jagody goji. Są dodawane do bardzo wielu produktów spożywczych, charakteryzują się wysoką wartością odżywczą i z tego powodu bywają zaliczane do żywności funkcjonalnej.

W kosmetyce wykorzystuje się antyoksydacyjne działanie ekstraktu z owoców goji. Zapobiega nadmiernej degradacji keratynocytów i szybszemu starzeniu się skóry pod wpływem takich czynników, jak promieniowanie UV czy zanieczyszczenie powietrza. Zawarty w ekstrakcie unikalny kompleks polisacharydowy zmniejsza stany zapalne i hamuje degradację kolagenu. Bogactwo substancji odżywczych – witamin, minerałów, karotenoidów i aminokwasów – stanowi dobrą bazę dla regeneracji naskórka. Jagody goji w medycynie chińskiej były uznawane za owoce długowieczności. Nic więc dziwnego, że znalazły zastosowanie w kosmetykach przeciwstarzeniowych, np. w serum LIERAC Supra Radiance Detox czy kremie Lirene Superfood for Skin.

REKLAMA
REKLAMA

Relaks

Szybki i sycący obiad dla zapracowanego farmaceuty

Ostatnio naszło mnie na „jednogarnkowe danie”, które nawet po odgrzaniu będzie pyszne i zapełni brzuszek na kolejną część dnia. W ten sposób przypomniałam sobie o istnieniu zapiekanek makaronowych…

Zobacz więcej Czarna strzałka w prawo