FARMACEUTA

PO GODZINACH
REKLAMA
REKLAMA
Ikona powrót strzałka Ikona udostępnienia
REKLAMA
REKLAMA

Oparzenia słoneczne: Fakty i mity o ich długofalowych skutkach. 

Wielu z Nas kojarzy oparzenia słoneczne z rumieniem i bólem, ale ich skutki mogą sięgać znacznie dalej. Choć niektóre objawy mogą ustąpić po kilku dniach, inne konsekwencje pozostają z Nami na dłużej. Promieniowanie UV wpływa nie tylko na skórę, ale także na Nasze zdrowie ogólne, w tym wzrok i układ krążenia. Dzisiaj przyjrzymy się powszechnym mitom i faktom związanym z oparzeniami słonecznymi oraz ich długofalowymi skutkami.

MIT – Oparzeniom słonecznym towarzyszą jedynie objawy miejscowe  

W przypadkach łagodnych obserwuje się stopniowe przechodzenie od fazy rumienia do ściemnienia skóry albo złuszczania naskórka. Natomiast w cięższych sytuacjach przeważają objawy ogólne, takie jak nudności, wymioty, gorączka, a także ból głowy. W bardzo ciężkich przypadkach mogą wystąpić zaburzenia układu krążenia oraz porażenie słoneczne. Niekiedy obserwowane są zaburzenia ze strony narządu wzroku. Promieniowanie UVB może wywoływać podrażnienie spojówek oraz ich stan zapalny, często spotykane u narciarzy w postaci tzw. ślepoty śnieżnej [1]. 

REKLAMA

FAKT – Promieniowanie UV zwiększa ryzyko zaćmy korowej 

U osób dorosłych większość promieniowania UV (99 proc.) absorbowana jest przez struktury przedniej części oka, jednak część promieni dociera do siatkówki. Patrzenie bezpośrednio w słońce może doprowadzić do ogniskowego poparzenia siatkówki (retinopatia słoneczna). Natomiast długotrwałe narażenie na promieniowanie UVB zwiększa ryzyko zaćmy korowej oraz podtorebkowej tylnej. Promieniowanie UV może też skutkować rozwojem zmian zwyrodnieniowych rogówki, skrzydlika, a także raka skóry wokół oka [2]. 

MIT – Czynnikiem wystarczającym do wywołania fotodermatozy jest zawsze samo promieniowanie świetlne  

Niektóre z dermatoz, takie jak pokrzywka słoneczna i wielopostaciowe osutki świetlne, wywoływane są jedynie promieniowaniem UV. Jednak inne jednostki chorobowe – np. fotoalergiczne czy fototoksyczne zapalenie skóry – wymagają współistnienia czynnika promieniowania i czynnika fotouczulającego [1] 

REKLAMA
REKLAMA

FAKT – Odczyny fototoksyczne łatwo pomylić z oparzeniami słonecznymi 

Odczynami fototoksycznymi nazywamy reakcje fotochemiczne wywołane bezpośrednim napromienianiem słonecznym oraz działaniem czynnika fotouczulajacego, np. obecnego w pokarmach, lekach (np. tetracykliny, preparaty antykoncepcyjne, fluorochinolony) czy działającego miejscowo na skórę (np. furokumaryny w niektórych roślinach) [3,4]. Na skutek reakcji środków fototoksycznych z UV powstają wolne rodniki, aktywne cząsteczki tlenu oraz nadtlenki. Efektem tego jest uszkodzenie keratynocytów [4]. Objawy kliniczne są podobne do oparzeń słonecznych, gdyż mają charakter pęcherzy i rumieni w miejscach eksponowanych na substancję fototoksyczną oraz promieniowanie UV. Odczyny fototoksyczne można odróżnić od oparzeń słonecznych na podstawie występowania ognisk hiperpigmentacji pozapalnej. Występują one dosyć często, gdyż dotyczą każdej osoby, która jest jednocześnie poddana działaniu czynnika drażniącego i UV albo światła widzialnego [3]. 

MIT – Reakcje fotoalergiczne powstają u każdej osoby mającej kontakt z fotoalergenem 

Reakcje fotoalergiczne są skutkiem działania fotoalergenu oraz promieniowania słonecznego. Po kontakcie z alergenem rozwijają się objawy będące wynikiem reakcji immunologicznej typu I (nadwrażliwość natychmiastowa) albo typu IV (nadwrażliwość opóźniona) [3,4]. Reakcja ta stanowi odpowiednik wyprysku kontaktowego i rozwija się w oparciu o mechanizm późnej alergii. Odczyny fotoalergiczne wywoływane są przez niektóre substancje mające działanie światłouczulajace, lecz zmiany chorobowe o charakterze wypryskowym, którym towarzyszy świąd, pojawiają się tylko u niektórych osób poddanych ich działaniu [4]. W przeciwieństwie do odczynów fototoksycznych zmiany chorobowe obejmować mogą również obszary niepoddane działaniu promieni słonecznych [3]. 

FAKT – U osób z jasną karnacją istnieje większe ryzyko wystąpienia czerniaka 

W ostatnich latach wzrasta częstość występowania czerniaka, co jest prawdopodobnie związane ze zmniejszeniem się ochronnej warstwy ozonowej, zmianami, które zaszły w stylu ubierania (faworyzowanie odsłaniania ciała), i większym narażeniem na sztuczne źródła UV. W grupie osób ze zwiększonym ryzykiem rozwoju czerniaka są osoby z jasną karnacją, jasnymi oczami i ulegające łatwo słonecznym oparzeniom, posiadające liczne piegi, a także wiele typowych czy atypowych znamion. Ryzyko rozwoju tego nowotworu jest większe, gdy krewni pierwszego stopnia mieli czerniaka w wywiadzie [2]. 

Literatura  

  1. Lehmann P. Fotodermatozy, https://czelej. com.pl/wp-content/uploads/2022/11/ File-1508497255.pdf.  
  2. Rada ds. Zdrowia Publicznego i Sekcja Dermatologii Promieniowanie ultrafioletowe: zagrożenie dla dzieci i młodzieży, Pediatria po Dyplomie 2011, 15(3): 11-22.  
  3. Kujawska-Dębiec K., Broniarczyk-Dyla G. Wybrane choroby skóry spowodowane wpływem działania promieni słonecznych, Postępy Dermatologii i Alergologii 2008, XXV(2): 61-65.  
  4. Wojas-Pelc A., Jaworek A., Rajzer L. Chroby skóry związane z działaniem promieniowania słonecznego – przegląd wybranych zagadnień, Family Medicine & Primary Care Reviev 2007,9(1):131-135. 
REKLAMA
REKLAMA

Coolturalny farmaceuta

Coolturalny farmaceuta

Mówi się, że wiara czyni cuda. Nauka jednak cudów nie uznaje, szczególnie jeśli chodzi o medycynę i biologię. Pod tym względem wielokrotnie dochodziło już do konfliktów między religią i nauką. O jednym z nich opowiada film „Osobliwość”, który od dłuższego czasu można oglądać na Netflixie.

Do oglądania Czarna strzałka w prawo